Szukaj na tym blogu

27 sierpnia, 2024

wyprowadzka - przed

     Dziś odnośnie tego jak wyprowadzka wpływa na człowieka. Na mnie, ale też na ciebie.

    Po pierwsze warto zaznaczyć, że wszystko zależy od punktu siedzenia. Wraz ze mną w podobnym czasie wyprowadza się też kilka znajomych - co osoba to inne nastawienie. Ja natomiast od zawsze jestem człowiekiem typu martwiącego, a każda niedopilnowana rzecz przyprawia mnie o gęsią skórkę. Za głaskanie mojej niespokojnej głowy dziękuje mojemu cudownego narzeczonemu, z którym będę dzielić nasze lokum. Samotna wyprowadzka osobiście byłaby strzałem w kolano. Serdecznie zazdroszczę osobą, które są na tyle samodzielne, że ta wizja ich nie straszy, a nawet cieszy. Ja z powodów aktualnego spadku samooceny uważam, że rynna stałaby się moim przyjacielem po miesiącu wyprowadzki. 

Okres kilku tygodni tuż przed zmiana domu to naprawdę ciężki czas. Jak spakować dwie dekady swojego życia w worki i kartony? Co kupić na miejscu, jak będzie sprawdzać się ta przestrzeń? Wiele myśli, które nie dają mi spać pojawiają się i nie chcą zniknąć. Z racji tego, że to mój pamiętnik to wyżalę się że przez stres, którego myślałam że nie ma aż tak wiele znowu pojawiły się u mnie nerwobóle, trądzik i problemy z jedzeniem (a ostatnio takie problemy miałam przed maturami). 

Mogłabym wiele jeszcze pisać o negatywach, ale wiem, że źle czyta się smutne informacje. To w końcu pójście na swoje - to twoje zasady i twój styl życia. Możesz żyć jak chcesz, z kim chcesz, a niezależność to przede wszystkim WOLNOŚĆ. Pora cieszyć się z tej wolności! Ponad to, o to kilka personalnych prawd, które spełnią się po wyprowadzce mojej, ale również waszej:

  1. Dekoracja własnej przestrzeni to najlepszy moment przeprowadzki,
  2. Każdy twój posiłek będzie dostoswany tylko i wyłącznie pod ciebie,
  3. Możesz siedzieć w salonie do późna!,
  4. Każde przekroczenie progu domu będzie natychmiastowym rozluźniaczem,
  5. Możesz zaadoptować upragnione zwierzątko (albo roślinkę),
  6. Możesz powiesić na ścianie flagę ulubionego śmiesznego ziomka z internetu i nikt nie będzie cię oceniał,
  7. Wywalony cyc lub jajco.
Serdecznie zapraszam do powiększania listy w komentarzach.
Wyczekujcie części drugiej tej wspaniałej sagi.

wikolia ♡

24 sierpnia, 2024

,, the woman in me " britney spears

,, Patrzyłam na niego z narastającym przerażeniem.
- Teraz to ja jestem Britney Spears - podsumował "



 

przeczytałam: luty 2024

gatunek: biografia

oceniam na: ⭐⭐⭐⭐⭐


   Oto pierwsza recenzja książki, która skradła mi serce, a na półce Goodreads została przeze mnie ochrzczona pięcioma gwiazdkami. Pomimo, że skończyłam ją już kilka miesięcy temu (w lutym) to chciałam o niej trochę poględzić. 

    Osobiście Britney kojarzę tylko i wyłącznie z jej kariery muzycznej, o której również napisała w książce. Przede wszystkim jest to jednak biografia przez co czytelnicy mogą poznać wzloty i upadki artystki. Wiele stron obraca się wokół ojca Britney - o tym jak zawładnął jej życiem oraz wolnością. To naprawdę poruszająca historia, a autorka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To biografia bardzo kobieca, która za rezonuje u czytelniczek o wielu doświadczeniach. Czy jest to literatura feministyczna? Jeżeli przez feminizm rozumie się siłę, niezależność to musze się zgodzić. Przez niekończącą się walkę o wolność Britney opowiada o tym jak bardzo ważna jest dla niej kobiecość. Traci ją, gdy wpada w sidła swojego ojca, a kobieta którą była jest zmuszona schować się czekając na ocalenie. ,,The Woman in Me" jest tytułem osobistym, ale zarazem mocno traktuje o byciu kobietą. Odważną, upartą, ale też uwiezioną i zdeptaną. 

Warto wspomnieć, że Spears nie jest ,,pisarką wysokich lotów". To opowieść bez skomplikowanego języka. To jakbym rozmawiała ze swoją przyjaciółką zasłaniając dłonią otwarte szokiem usta. Oczywiście piszę to bez zamiaru spłycenia traumatycznej historii. To dalej jej osobisty koszmar, po prostu napisany bardzo przyziemnym językiem. Bez problemu mogę polecić go osobom początkującym, bądź ,,casual readers". 

    Czasami nie potrafię określić czemu dana książka dostaje u mnie piątkę. W tym przypadku książka Britney zwyczajnie mi się podobała. To tyle.


wikolia ❦

start

     Moje doświadczenie z blogami nie jest znikome, ale dalej to ziemia na której jeszcze nie stąpałam. To fajne mieć miejsce w którym tyle genialnych myśli można ot tak wyrzucić. 

    Myślę, że każdy powinien tego spróbować - w formie takiej, bądź owakiej. Chcę zatem zacząć tego bloga i podzielić się z czytelnikami pasjami, które tak bardzo mnie otaczają. To nie tylko strony, podstrony - to mój mały pamiętnik, ale też symbol przemijania. Będzie ona się zmieniać wraz ze mną, co uważam za piękne.

    Stay tuned!


wikolia 🎔